
W niedzielę 12 czerwca wzięłam udział w zawodach we Wrocławiu.Szłam na dystansie rekreacyjnym 3,6 km.Z powodu zerwania taśmy wyznaczającej trasę, startowaliśmy dwa razy.Po przejściu około 1km. zatrzymano nas i był powrót na start. No, nie było to miłe, ale trzeba było wykazać wyrozumiałość organizatorom i potraktować ten kawałek jako rozgrzewkę.Powalczyłam i fajnie wylądowałam na drugim miejscu. Mimo, że do Wrocławia mam daleko i tam było trochę znajomych, a to jest w tych zawodach bardzo miłe.
Przychodzę tu co jakiś czas i... podziwiam Wandziu!
OdpowiedzUsuńGratuluje sukcesów! :)))
Gratuluje kolejnych zawodów. Drugie miejsce to też super. W sumie to najważniejszy sam udział i miło spędzony czas
OdpowiedzUsuńGratulujemy kolejnych sukcesów! Podziwiamy:)
OdpowiedzUsuńGratuluję kolejnego podium! Musisz przyjemnie się czuĆ z tego powodu, w końcu to wysiłek dla większości nie do pokonania!
OdpowiedzUsuńMiło, że zaglądacie do mnie,chociaż pewnie Was nordic walking nie interesuje. Dziękuję za komentarze i gratulacje.Szyję kolejną poduszkę, haftuję kwadracik, ale te zawody pochłaniają wiele czasu.Bardzo, bardzo serdecznie pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńMnie akurat ta dyscyplina interesuje i to nawet bardzo.Podziwiam Cię i dopinguje.Niedługo ciężko będzie znależć miejsce w kraju, gzie nie byłaś na zawodach.
OdpowiedzUsuńGratuluje serdecznie i pozdrawiam.