
Nie mogę być wszędzie, ale się staram... Opuściłam zawody w Jarosławcu i 1. 06 wystartowałam w Przechlewie.Było tam tylko około 50 zawodników, bo to środek tygodnia i nie wszystkim pasowało.Na razie jestem w "formie", udało mi się być pierwszą w swojej kategorii. Zaczynają się upały i na czas trudno się maszeruje. W niedzielę planuję Wrocław...
Oj Kochaneńka chyba popadasz w rutynkę z tymi pierwszymi miejscami:)))Ale życzę Ci abyś tak trzymała ile tylko się da.
OdpowiedzUsuńGratuluje i pozdrawiam serdecznie.
Jesteś niesamowitą kobietą!Gratulacje!!! :)
OdpowiedzUsuńBardzo podziwiam Twoje sportowe zacięcie i gratuluję!
OdpowiedzUsuńno widzę ze jesteś formie , bravo bravo Wandziu :-)))
OdpowiedzUsuńDziękuję
OdpowiedzUsuńGratuluje. Jesteś niesamowita
OdpowiedzUsuń